wtorek, 7 grudnia 2010

anglia...

... wiec znalazlem sie w kraju, w ktorym wcale nie chcialem byc, ale tak sie potoczyly losy niestety,... a moze i stety, bo poznalem wspaniala kobiete :) moj synek tez tu jest i to z jego powodu przyjechalem, choc nie mieszkamy razem, ale jest na wyciagniecie reki. Kraj jest pelen absurdow, wcale mi sie to nie podoba, wszystko w stylu, pracuj i nie narzekaj, a o wychylaniu nawet nie mysl... wkolo pelno agencji pracy... no coz, trzeba sie zaczac jakos przyzwyczajac do tego zycia ... co bedzie dalej zobaczymy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz